IX Święto Powiśla Dąbrowskiego

IX Święto Powiśla Dąbrowskiego

IX Święto Powiśla Dąbrowskiego

Wernisaż wystawy malarstwa Zofii Misiaszek- Sałańskiej

Wernisaż wystawy malarstwa Zofii Misiaszek- Sałańskiej

Gminne Centrum Kultury
i Czytelnictwa w Gręboszowie
im. Jakuba Bojki

Majowe wspomnienia

Data wpisu: 18.05.2017

W polskiej tradycji chrześcijańskiej maj jest miesiącem poświęconym Matce Bożej. Szczególnym tego wyrazem są odprawiane nabożeństwa, których centralnym punktem jest odmawianie przez wiernych Litanii Loretańskiej oraz wspólne śpiewanie pieśni maryjnych. Zwyczaj śpiewania pieśni poświęconych Matce Jezusa jest bardzo mocno zakorzeniony w naszej kulturze i tradycji oraz stanowi niezwykle ważną część kultu Bożej Rodzicielki. Gręboszowska parafia od lat w sposób szczególny czciła Najświętszą Marię Pannę. Przejawem tego wyjątkowego kultu było chociażby ustanowienie tutejszej parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Warto również wspomnieć o wyjątkowej tradycji jaka wykształciła się i trwała w parafii w latach 50, 60 i 70 -tych ubiegłego wieku. Każdego majowego poranka, przed rozpoczęciem mszy świętej, z kościelnej wieży rozbrzmiewał donośny głos trąbki, intonującej najpiękniejsze pieśni maryjne. Cała gręboszowska parafia, każdego majowego poranka, bez względu na pogodę, mogła usłyszeć takie pieśni jak chociażby: „Chwalcie łąki umajone”, „Po górach dolinach”, „Maryjo Królowo Polski” w wykonaniu mieszkającego nieopodal kościoła Stanisława Lizaka. Jak wiadomo – pogoda majowa bywa kapryśna. Jednak ani mróz, wiatr czy deszcz nie były przeszkodą by młody wówczas Stanisław o brzasku poranka przemierzał kręty korytarz prowadzący na wieżę, tzw. „sygnaturkę”, i rozpoczynał ten wyjątkowy „koncert”. A wejście tam było nie lada wyzwaniem, gdyż w pewnym momencie kończyły się schody a dalszą część drogi trzeba było przemierzyć po drabinie – co z instrumentem muzycznym w ręku i nutami  nie było tak prostą czynnością, jak mogłoby się to wydawać.

Stanisław Lizak wywodził się z Woli Żelichowskiej. Urodził się w 1928 roku, jako syn Tomasza i Rozalii. W rodzinnej miejscowości rozpoczął swoją muzyczną edukację, ucząc się wydobywania pierwszych dźwięków na trąbce od starszych członków miejscowej Orkiestry Dętej. Swoje muzyczne umiejętności doskonalił później odbywając zasadniczą służbę wojskową w Jeleniej Górze. Tam też nauczył się m. in.: notacji muzycznej i podstawowych zasad teorii muzyki. Warto również wspomnieć o ciekawej tradycji jaka wykształciła się w Woli Żelichowskiej. Przed odjazdem na odbycie służby wojskowej członka kapeli, pozostali odprowadzali go na przystanek barwnym, muzycznym korowodem. Tak też pożegnano Stanisława przed jego odjazdem do Jeleniej Góry. Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej, podczas której grał w tamtejszej Orkiestrze Reprezentacyjnej, pomimo propozycji pozostania zawodowym żołnierzem, zdecydował się na powrót do rodzinnej miejscowości. W roku 1955 poślubił Marię Adamczyk i przeniósł się do Gręboszowa. Muzyka dla Stanisława Lizak była bez wątpienia wielką pasją, ale i sposobem na życie. Oprócz prowadzonego gospodarstwa rolnego, grał również w kapeli muzycznej przygrywającej na weselach i popularnych wówczas zabawach tanecznych. Nieprzespane noce nie były jednak przeszkodą, by w każdy majowy poranek oddawał hołd NMP poprzez odgrywanie tradycyjnych pieśni pochwalnych na jej cześć.

Ponadto Stanisław Lizak aktywnie udzielał się również w Orkiestrze Dętej, jaka przez wiele lat z powodzeniem funkcjonowała w Gręboszowie. Działalność orkiestry uświetniała uroczystości kościelne i patriotyczne, nie tylko w miejscowym kościele ale i w innych okolicznych parafiach. W Gręboszowskiej świątyni można było usłyszeć orkiestrę podczas parafialnych odpustów oraz innych ważnych świąt wynikających z kalendarza liturgicznego, jak chociażby Wielkanoc, Boże Narodzenie czy też święto Bożego Ciała. Liturgia z towarzyszeniem Orkiestry Dętej usytułowanej w górnej części kościoła, obok organ, na tzw. „chórze”, była na parafian wyjątkowym przeżyciem. Orkiestra brzmiała wyjątkowo dostojnie i uroczyście w barokowych murach pięknej gręboszowskiej świątyni. Tradycją stały się również koncerty po zakończeniu mszy świętej w bezpośrednim sąsiedztwie świątyni bądź przy budynku Bractwa Św. Anny. Wtedy mieszkańcy i goście przybyli do parafii mogli usłyszeć orkiestrę w innym, bardziej rozrywkowym repertuarze. Prze lata orkiestrę prowadzili parafialni organiści m. in.: Piotr Sitko, Stanisław Lech oraz Janusz Forgiel. Ta wyjątkowa tradycja funkcjonowania w parafii Orkiestry Dętej nie przetrwała próby czasu. Kolejne pokolenia nie podjęły się kontynuacji tej wyjątkowej, i jak się później okazało, niepowtarzalnej inicjatywy. Jej działalność skupiała wielu ówczesnych mieszkańców parafii Gręboszów, muzycznych pasjonatów, gotowych i chętnych bezinteresownie poświęcić swój czas. Warto również wspomnieć, że tradycje muzyczne naszej parafialnej wspólnoty, dotyczyły również chóru, który wykonywał w muzycznej harmonii najpiękniejsze pieśni kościelne, ubogacając eucharystyczne obrzędy najważniejszych świąt.

Powrót